Nasze sukcesy

Reprezentuję pokolenie, które żyło w okresie propagandy sukcesu i kiedy słyszę, że coś jest „jeszcze bardziej…” albo „ jeszcze lepiej…”, to od razu domyślam się, że coś się po prostu nie udało. Podobnie jest ze słowem sukces. Czym jest? Co go potwierdza? Jak można o nim mówić, by nie narazić się na pomówienie, że się próbuje czarować rzeczywistość?

Tymczasem 25 lat zmieniającej się rzeczywistości dostarczyło i dostarcza nam wiedzy i narzędzi opisywania świata w sposób realny i zgodny z dynamiką jego rozwoju. Jedną z kluczowych zmian jest sposób prezentowania dorobku potwierdzającego nasze prawo do ubiegania się o kolejny stopień awansu zawodowego. Pamiętam podróż z początku wieku ze znajomym dyrektorem szkoły, który wiózł do kuratorium w czterech kartonach swoje dokumenty na dyplomowanego. Kiedy zapytałem, po co wiedzie aż tyle papierów- odpowiedział: „Oni muszą w nich coś znaleźć”. Dziś dokumentacja składana w procesie ubiegania się o kolejny stopień awansu to kilka czy może kilkanaście kartek. Zatwierdzony plan rozwoju i opis jego realizacji, poświadczone kopie dokumentów potwierdzających posiadane kwalifikacje zawodowe, kilka zaświadczeń. To wszystko. Najbardziej merytoryczny aspekt tej dokumentacji to zestawienie treści planu rozwoju z opisem i analizą realizacji wybranych wymagań sformułowanych w stosownym rozporządzeniu. I tę ścieżkę chciałbym również zaproponować przy wstępnej ocenie podsumowującej nasze zaangażowanie w pracę sieci.

Zgodnie z definicją zapisaną w Przewodniku metodycznym dla koordynatora sieci współpracy i samokształcenia: „Sieć współpracy i samokształcenia (…) to międzyszkolny zespół nauczycieli lub dyrektorów współpracujących ze sobą w ramach wybranego zagadnienia. Celem funkcjonowania sieci jest wspólne rozwiązywanie problemów, dzielenie się pomysłami, spostrzeżeniami i propozycjami –zarówno za pośrednictwem internetowej platformy traktowanej jako forum wymiany doświadczeń, jak i spotkań osobistych”. Z kolei podczas spotkań konsultacyjnych dla koordynatorów sieci pokazywana jest definicja mówiąca o tym, że: „Sieć to system umożliwiający kontakty, wymianę poglądów, dostęp do informacji, współpracę i współdziałanie ułatwiające dochodzenie do oczekiwanych rezultatów w sposób długofalowy, systematyczny, oparty na zaufaniu i wzajemności. Sposób ten jest procesem i działa w nie hierarchicznej strukturze”.

Podczas tych samych konsultacji przeprowadzana jest rozmowa na temat tego kim koordynator jest, a kim być nie powinien. Przypomnijmy, koordynator jest osobą: wspierającą aktywności i dzielenia się wiedzą przez uczestników, proponującą inicjatywy, tematy spotkań i sposoby pracy, zapewniającą bezpieczną atmosferę do pracy, motywującą uczestników do pracy, monitorującą postępy pracy sieci, otwartą na propozycje i sugestie ze strony uczestników. Nie powinien natomiast być: nieomylnym ekspertem, jasnowidzem, opiekunem, misjonarzem nawracającym na właściwe ścieżki edukacji, przełożonym czy podwładnym uczestników a także ich indywidualnym doradcą czy terapeutą bądź indywidualnym asystentem.

Kiedy zastanawiamy się nad tym, co się udało nam zrobić często myślimy o tym, czego od nas -jak nam się wydaje- oczekują inni. Sporo jest też odniesień do uwarunkowań formalnych, o którym proponuję, by przez chwilę przestać myśleć. Skupmy się natomiast na merytoryce- na tym, co jest głównym celem naszych działań i podstawową konsekwencją pełnionej przez nas roli. Co się nam udało w tym zakresie? Podzielmy się naszymi sukcesami.

 

 

 


Komentarze

re: Nasze sukcesy

6 maja 2015 | Ewa Budziach

Bardzo budujący jest fakt, że w szkoleniach dostosowanych do potrzeb danej szkoły, uwzględniających jej specyfikę pojawiają się kompetentni eksperci. Dzięki temu upada mit o narzuconych i zbędnych szkoleniach, które nic nie dają uczestnikom. A efekty udziału w takich doskonalących spotkaniach znajdują odzwierciedlenie w codziennym funkcjonowaniu szkoły.

re: Nasze sukcesy

17 marca 2015 | Wanda Zalejska

Sukces ma różne wymiary - moim zdaniem liczą się drobne sukcesy dnia codziennego.

re: Nasze sukcesy

2 marca 2015 | Elżbieta Ratyńska


  Sukces, cóż postanowiłam napisać o sukcesie, swoim i nie tylko swoim, bo naszym .Mojego zespołu i eksperta, którego poznałam i  który w bardzo ciekawy sposób prowadził zajęcia.Było to pierwsze z trzech spotkań z ekspertem,  było super.
Nauczyciele zadowoleni, ankiety wypadły świetnie.Dla mnie wiatr w żagle
i ... płyniemy dalej.Ogromnie się cieszę! Ale żeby nie było tak słodko, nauczyciele, powoli zaczynają się dzielić swoją wiedzą
i doświadczeniem.
Mój Bank Dobrych Praktyk rozrasta się wolniutko., ale się rozrasta!
Bardzo się cieszę!