Coaching a rola koordynatora

Spotykając się ostatnio z wieloma koordynatorami sieci dostrzegam potrzebę rozmowy na temat wspierającej roli osób zarządzających sieciami. Rzecz ciekawa, mimowolnie użyłem dwóch zdecydowanie zróżnicowanych znaczeń obrazując to samo zadania. Wspieranie i zarządzanie. Jedno wiąże się z empatią i skupieniu na osobie, drugie z jest sfokusowane głównie na zadaniu. Myślę, że wielu z nas ma z tym pewien problem. I mam wrażenie, że trochę bierze się to z mieszania ról, z jakich korzystamy pełniąc rolę koordynatora sieci, a mianowicie nauczyciela dorosłych i coacha.

Funkcje dydaktyczne wciąż skupiają się głównie na rozpoznawaniu braków i ustaleniu oraz ćwiczeniu niezbędnych działań pozwalających je zaspokoić. Wsparcie na poziomie wykazywania błędów i pokazywania w jaki sposób można sobie z nimi poradzić. Coach pracuje bardziej na zasobach konkretnych uczestników. Buduje przestrzeń do refleksji, do samodzielnego podejmowania decyzji. Podstawowym narzędziem w pracy coacha są pytania. Rzecz ciekawa, kluczowa zasada tej metody oparta jest na założeniu, że coach zna pytania, a klienta zna odpowiedzi. W klasycznym podejściu do coachingu niedopuszczalne jest sugerowanie, doradzanie, konsultacje ani tym bardziej narzucanie rozwiązań.

Metody pracy coachingowej zakładają skupienie się na konkretnych celach wskazanych jako efekty zmiany nazwane i oczekiwane przez klienta. Podobnie działa koordynator sieci. Dla niego również niezwykle ważne jest określenie wraz uczestnikami zakładanych rezultatów, które docelowo staną się jedną z podstaw sformułowania planu pracy sieci.

Praca nad celami jest jednym z kluczowych elementów zaangażowania koordynatora sieci. W szczególności zaś praca nad celami uczestników. W żadnym wypadku nie można przychodzić na pierwsze spotkanie sieci z gotowymi rozwiązaniami. Nawet jeśli zrobimy dokładne rozpoznanie środowiska, w którym będziemy tworzyć daną sieć. Nawet jeśli spotkanie poprzedzimy solennym badaniem potrzeb i możliwości naszych potencjalnych sieciowych partnerów, czy środowiska z którego się wywodzą. To zawsze będą nasze propozycje, a przecież zabiegamy o to, by decyzja zapadła po drugiej stronie. Dlaczego?

Dorośli nie lubią, kiedy im się mówi co mają robić. Nie lubią nawet, kiedy im się pokazuje, co jest im potrzebne. Najpierw pytamy więc o ich doświadczenia, a później oto, co osobiście chcieliby zmienić. Dobrze jest doprowadzić do zobrazowania oczekiwanego i możliwego do osiągnięcia efektu. W taki sposób może doprowadzić do osobistego zaangażowania i przekonania o indywidualnym uczestnictwie w procesie budowania strategii pracy danej grupy. A, jak napisał John Whitmore, autor jednej z najbardziej popularnych książek o coachingu: „W sytuacji, gdy naprawdę akceptujemy, wybieramy lub bierzemy odpowiedzialność za nasze myśli i czyny, wzrasta nasze zaangażowanie, a także i osiągane wyniki. Gdy narzuca się nam odpowiedzialność, wymaga się jej od nas, oczekuje się lub nawet powierza nam odpowiedzialność, a nie akceptuje w pełni naszej autonomii, wówczas osiągane wyniki się nie zwiększają.[1]

Pytanie na koniec- w jaki sposób doprowadzaliśmy do skutecznego wypracowywania decyzji co do celów pracy sieci? Jak nam się to sprawdziło w ciągu naszej pracy? Na co warto zwrócić uwagę, czego unikać? Cel to efekt odwleczony w czasie. Wielu z na właśnie je analizuje. Na ile dzisiejsze rezultaty są, bądź nie są skutkiem procesu decyzyjnego, który towarzyszył planowaniu?

 

[1] Coaching trening efektywności, Warszawa 2011, s.48-49


Komentarze

re: Coaching a rola koordynatora

27 lipca 2015 | Mariola Kaźmierczak

Moim zdaniem do skutecznego wypracowania decyzji do celów pracy sieci należy zastosować techniki , które doprowadzą do tego, że wszyscy uczestnicy sieci wypracują cele pracy sieci oraz będą one dla nich na tyle istotne, że ochoczo będą do nich dążyć!! W ten sposób sami będą poszukiwać, dzielić się materiałami, doświadczeniami - skutecznie postawione cele będą osiągnięte! Natomiast, gdy koordynator sam narzuci cele, to może spotkać się z dużym oporem uczestników sieci ... i w rezultacie założonych celów nie osiągnąć!

re: Coaching a rola koordynatora

7 maja 2015 | Ewa Budziach

Coaching to dziś nazbyt promowana forma doskonalenia i rozwoju, choć nie podważam jej wartości, sądzę, że koordynacja i moderowanie są bardziej utrwalone w naszej tradycji. Jeśli chodzi o planowanie pracy sieci, na pewno ważne jest uwzględnianie celów całej grupy, a mądrość i sprawność organizacyjna koordynatora pomaga wypracować konsensus. Pozdrawiam wszystkich dążących do doskonałoścismile

re: Coaching a rola koordynatora

12 marca 2015 | Mariola Kaźmierczak

Cele sieci wypracowaliśmy podczas pracy w grupach na pierwszym spotkaniu sieci, dość dobrze sprawdziła się ta forma. Następnie dopracowaliśmy szczegółowe zagadnienia drogą elektroniczną. Wydaje mi się, że warto unikać narzucania grupie swoich celów, zasadniej je wspólnie wypracować!
Pozdrawiam

re: Coaching a rola koordynatora

10 marca 2015 | Aleksandra Ludwikowska

Witam, zgadzam się z panią Emilią, że na efekty potrzeba czasu. Forma Sieci pojawiła się niedawno i faza obecna raczej przygotowuje na to, czego można będzie się po takim szkoleniu spodziewać w praktyce, jak to składnie w przyszłości poukładać i efektywnie wzbogacać bazę, aby można było korzystać z doświadczenia czy sprawdzonych rozwiązań innych w swojej w pracy. Ze strony koordynatorów rzeczywiście potrzeba będzie łączyć funkcje wsparcia dla zespołu i jednocześnie umiejętności efektywnego zarządzania aby współpraca była owocna w efekty.

re: Coaching a rola koordynatora

9 marca 2015 | Emilia Gibiec

Witajcie! Wszystko, co nowe musi się uleżeć, dopasować, zakorzenić. Bądźcie dobrej myśli, to nowe narzędzie się przyjmie w naszej rzeczywistości dotyczącej doskonalenia zawodowego. Jest nowoczesne, wygodne i w zasięgu ręki. Jestem uprawnionym coachem i bardzo mi to pomaga w byciu koordynatorem sieci. Pozostawianie pełnej autonomii każdemu  uczestnikowi sieci i posługiwanie się w mojej pracy, dobrymi, otwartymi pytaniami, wgryzającymi się mocno w pamięć znacznie ułatwia mi pracę. Jasno wyznaczone cele pracy sieci, przekazanie odpowiedzialności za swoje działania  uczestnikom sieci napawa mnie optymizmem, że "ziarno upadło na dobrą glebę i zacznie kiełkować". Ja jestem już tylko " ogrodnikiem, trzymam konewkę z wodą i podlewam". Żniwo będzie zapewne odroczone w czasie, ale 2016 rok, który niesie z sobą zapisy ministerialne, nakazujące taką formę współpracy są  motywujące. Pozdrawiam i zachęcam do bycia coachem. Emilia.

re: Coaching a rola koordynatora

5 marca 2015 | Urszula Dawidowicz

Jestem koordynatorem sieci wychowawczej, która świetnie się sprawdza w działaniach.Tematykę planowali uczestnicy sieci i są bardzo z niej zadowoleni. Zdobytą wiedzę próbują stosować w praktyce. Wzrasta ich zaangażowanie na tyle, że kontynuują szkolenia już poza siecią wciągając innych nauczycieli nie należących do sieci. Cały czas szukamy nowych rozwiązań sytuacji wychowawczych na różnych szczeblach kształcenia.To przekonuje uczestników do udziału w spotkaniach.U.D