Roczny Plan Pracy Sieci - jak to ugryźć?

            Sieć jako, organizacja oddolna, powinna zostać powołana jako odpowiedź na "konkretny problem", charakteryzować się relacjami partnerskimi oraz działać na zasadach samoregulacji i samorealizacji[1]. Myślę, że z czasem, gdy idea sieciowania na dobre przyjmie się w naszym systemie doskonalenia, tak też będzie, jednak na razie główny ciężar planowania pracy sieci spoczywa na barkach koordynatora. Jak wynika z moich nie tak dawnych doświadczeń nie jest to zadanie łatwe. Nasze sieci zostały w dużej mierze zorganizowane w ramach projektów systemowych, a życie projektu kieruje się swoimi prawami: diagnoza potrzeb została wykonana zazwyczaj ponad rok wcześniej, a osoba, która pisała założenia projektu nie zawsze jest jego realizatorem. Duża część z nas została więc powołana na koordynatorów "trochę odgórnych" sieci... Jak więc teraz pogodzić to z samą koncepcją pracy sieci w fazie planowania? Chciałabym dziś z Wami podzielić się własnym doświadczeniem zdobytym w projekcie oraz wnioskami z wdrożenia planu, po prawie roku pracy, jaki zastosuję planując pracę mojej sieci na rok kolejny.

            Planowanie pracy sieci rozpoczęłam od rozmowy z koordynatorem projektu powiatowego, w której poprosiłam o przedstawienie fragmentu diagnozy "przedprojektowej", z której wynikła potrzeba zorganizowania mojej sieci. Pozwoliło mi to odkryć i sformułować cel ogólny mojej sieci. Moja sieć została zdefiniowana jako jedna z katalogu dwudziestu czterech wypracowanych przez ORE w ramach projektu systemowego, co także ukierunkowało moją dalszą pracę. W czasie ubiegłorocznych wakacji brałam udział w stacjonarnym szkoleniu dla koordynatorów sieci, gdzie otrzymałam Przewodnik metodyczny dla koordynatorów sieci współpracy i samokształcenia opracowany przez ORE, (możliwy do pobrania z powyższego linku). Był on dla mnie dość dużym wsparciem, zwłaszcza w zakresie literatury przedmiotu oraz pewnych gotowych szablonów.

            Widziałam już, że praca mojej sieci ma się skupić na poprawie współpracy zespołowej nauczycieli, a więc dość szerokim zagadnieniu, w kolejnym kroku musiałam się skupić na tym jak doprowadzić do osiągnięcia tego celu. I tu pierwszym krokiem planowania była rekrutacja do sieci (o której w kolejnym wpisie), ważnym dla mnie było, by do mojej sieci zgłosili się ludzi, którzy już wiedzą, na czym będziemy się w niej skupiać.

            Najtrudniejszym krokiem dla mnie było opracowanie sposobu diagnozowania konkretnych potrzeb uczestników w ramach sieci, tu wsparciem posłużył mi ekspert merytoryczny projektu - za którego Bogu dzięki! Wspólnie wymyśliłyśmy narzędzia diagnostyczne, które miały nam dać jak najszerszy obraz potrzeb oraz stanu grupy. Pierwszym było przedstawienie się uczestników na spotkaniu organizacyjnym. Sama forma została przeze mnie zamodelowana tak, by wiedzieć czego uczą członkowie sieci i ile lat już pracują (przydało mi się to bardzo później w formowaniu zespołów - choć początkowo nie miałam takich założeń), w kolejnym kroku uczestnicy otrzymali dwie kolorowe, samoprzylepne karteczki, na jednej zapisali jakie są ich oczekiwania wobec sieci, na drugiej jakie mają obawy, przykleili je do plakatu, a następnie omówiliśmy je po kolei.

            Przed zastosowaniem kolejnego narzędzia przedstawiłam prezentację dotyczącą :

-        idei sieciowania

-        głównego celu i zarysu tematycznego sieci

-        formy realizacji celów – czyli pracę podczas spotkań i na platformie.

Dopiero teraz nastąpił moment ankietowania oraz wywiadu fokusowego dotyczącego konkretów. Myślę, że istotne jest, by w czasie takiego spotkania mieć osobę współprowadzącą, która zanotuje najistotniejsze rzeczy.

            Pracę nad ankietą rozpoczęłam od kwestionariusza zamieszczonego we wspomnianym już przewodniku... i początkowo miała formę pięciu otwartych pytań. Oczywiście przetestowałam je wcześniej na życzliwych koleżankach z pracy, zmodyfikowałam i... okazało się, że ankieta będzie mało efektywna, bo nikt nie lubi wypełniać samych pytań otwartych, więc ankieta do poprawki. Stanęło ostatecznie na dwóch pytaniach otwartych (które część uczestników potraktowała ambiwalentnie...) oraz jednym pytaniu ze skalą  i jednym półotwartym, które zawierało najistotniejsze zagadnienia ujęte w koncepcji sieci, a także podpunkt inne[2]. Dzięki takiej formie mogłam dalej pójść z planowaniem.

Podczas spotkania przeprowadzona została jeszcze jedna ankieta o charakterze bardziej ogólnym. Badała motywację (dlaczego tu jestem), wcześniejsze doświadczenia związane z doskonaleniem zawodowym oraz sposoby wykorzystania nowych rozwiązań. To dało mi też pewien ogólny obraz mojej grupy.

            Dalej to już z górki – opracowanie wyników ankiet i wywiadów. Dzięki nim mogłam sformułować cele szczegółowe oraz formy realizacji, czyli co z treści będzie realizowane w tym roku, które z nich zostaną zrealizowane podczas spotkania, a które na platformie. Gdy plan był już gotowy zamieściłam go na platformie i poprosiłam uczestników (podobnie jak w naszej sieci) o odniesienie się do niego i ewentualne pomysły[3]... Zastrzegłam też, że plan jest planem i może w miarę potrzeb ulegać modyfikacjom... i ruszyliśmy.

            Modyfikacja, o której była mowa w jednym z poprzednich postów pojawiła się już na drugim spotkaniu... To co z perspektywy czasu wydaje mi się ważne, to przestrzeń do współpracy na spotkaniach - trzeba zapewnić przestrzeń "poza" pracą z ekspertem. Moim zdaniem praca "bez eksperta" to uczenie się sieciowania, by sama forma doskonalenie rozwijała się juz po zakończeniu projektu, ja tego w moim planie nie ujęłam, ale w kolejnym roku już to będzie.

            Oto garść moich refleksji. Wiem, że wielu z Was ma inne cenne pomysły na to jak diagnozować potrzeby i planować pracę. Wiele sieci działa efektywnie i dużo dłużej niż moja. Jest też pewna część, która dopiero rusza i potrzebuje wsparcia. Bardzo więc proszę Was o głosy na blogu oraz wymianę materiałów na forum. Wiem, że cierpimy na ciągły brak czasu, więc możemy go trochę oszczędzić publikując i wykorzystując zamieszczone materiały, parafrazując stary dowcip w sieci jak w banku, żeby coś wyjąć, trzeba najpierw coś włożyć! Życzę Wam udanego wypoczynku i pięknej pogody na majowe! Pozdrawiam. ANKA



[1] Sieci współpracy i samokształcenia. Teoria i praktyka, red. D. Elsner, Warszawa 2012, s. 48-49

[2] Ankietę zamieszczam na forum sieci w plikach

[3] Roczny Plan Pracy sieci Nauczyciele pracują zespołowo - Powiat Lubelski znajduje się na forum sieci koordynatorów


Komentarze

re: Roczny Plan Pracy Sieci - jak to ugryźć?

2 maja 2014 | Emilia Gibiec

Jestem po pierwszym spotkaniu sieci. Pracowalismy intensywnie. Czasu mało.  Mam to samo spostrzeżenie, co Ty Aniu, już na drugim spotkaniu zostawię trochę czasu na naukę sieciowania. Zmodyfikujemy plan.Tego nam chyba potrzeba- będziemy pracować na platformie, sieciować i wołać do siebie w "realu" jak coś nie wyjdzie. To wszystko w celu zmotywowania sieciowców do pracy na platformie. Moje kolejne spostrzeżenie: dotyczy ono natłoku spraw wynikających z przyjętej- znacznie wcześniej niż zawitał projekt- koncepcji pracy szkoły. Projekt unijny idzie pilotażowo obok- gdy zadania wejdą do planu pracy szkoły, odpadną pewne obowiązki, które dotyczą np. doskonalenia zawodowego, zapewne coś zmodyfikujemy, dogramy współpracę z placówkami doskonalenia zawodowego dotyczacą pozyskiwania ekspertów. Goraco pozdrawiam, damy radę, odpoczniemy na majówce. Emilia